Fenomen popularności powieści “365 dni” Blanki Lipińskiej

Powieści z wątkiem erotycznym na stałe zagościły na polskim rynku wydawniczym. Sukces powieści “Pięćdziesiąt twarzy Greya” brytyjskiej autorki E. L. James rozpoczął tę niezrozumiałą dla wielu fascynację. W Polsce również powstaje coraz więcej książek wpisujących się w ten nurt, a niektóre z wydawnictw wyspecjalizowały się w powieściach erotycznych. Co jednak sprawia, że niektóre książki przejdą bez echa, inne zaś staną się bestsellerami? Warto przyjrzeć się powieści “365 dni” Blanki Lipińskiej. Bo to fenomen na miarę “Pięćdziesięciu twarzy Greya”. 

Dlaczego “365 dni” rozbudziło zmysły Polaków? 

Blanka Lipińska tworząc swoją powieść wykorzystała kilka sprawdzonych  w literaturze chwytów. Wystarczy przywołać Oleńkę Billewiczównę  i Andrzeja Kmicica z “Potopu”. Ona początkowo była przerażona zapalczywością i stanowczością mężczyzny, jednak im bardziej go poznawała, tym bardziej ujmował ją jego upór. Bo Kmicic pokochał Oleńkę od pierwszego wejrzenia. Podobnie było z Laurą i Massimo. Mężczyzna nie przebierał w środkach, by dotrzeć do pięknej Polki. Porwał ją, uwięził,  a później ze stoickim spokojem odparł, że da jej 365 dni na pokochanie go. Stanowczo, bez możliwości sprzeciwu. Bunt Laury zmniejszał się z tygodnia na tydzień. Massimo zdobył to, czego chciał. Bohaterowie pochodzący z dwóch różnych światów, pozornie nie pasujący do siebie, to jeden z najstarszych chwytów literackich na stworzenie dobranej pary. 

Zmysłowe sceny erotyczne

Blanka Lipińska nie stroniła od odważnych, niezwykle sugestywnych scen erotycznych. Laurę i Massimo początkowo łączy silne pożądanie, cielesność. Dopiero później, między bohaterami pojawia się prawdziwa miłość. Czytelniczki nie tylko w tego typu powieściach upodobały sobie sceny seksu. Przedstawiona  historia opowiada trochę bajkę, w którą każdy chce wierzyć. Ona, zwyczajna, choć niezwykle piękna dziewczyna marząca o wielkiej miłości, on bogaty członek sycylijskiej mafii mający wszystko prócz prawdziwej miłości. Takie historie zawsze były, są i będą chętnie czytywane.

“365 dni” to jedna z pierwszych polskich powieści erotycznych, która szybko została zekranizowana, a jej autorka stworzyła kolejne części. Zainteresowanie czytelników jest nadal olbrzymie. I to jest największy fenomen na rynku wydawniczym ostatnich lat.